Portfel na 2025? Jest w nim miejsce na dolara
Pomimo zawirowań politycznych i gospodarczych w Stanach Zjednoczonych, związanych ze zmianą administracji prezydenckiej. Rafał Sadoch, analityk walutowy DM mBank, to właśnie dolara wybrał jako najważniejszą walutę dla rynków w 2025 roku:
„Nie przekreślałbym na pewno jeszcze dolara, patrząc na koniunkturę gospodarczą, która w Stanach Zjednoczonych prezentuje się relatywnie dobrze”, stwierdził ekspert.
„Patrząc na zmianę na fotelu prezydenta, która nastąpi niebawem, no to amerykańska waluta jeszcze może pozostawać w cenie. Szczególnie jeśli patrzymy względem walut rynków wschodzących, tak jak to było w 2016, 2017, 2018 roku, kiedy Donald Trump za poprzedniej prezydentury wywierał presję na te waluty. Amerykańska waluta względem nich najmocniej zyskiwała”, dodał.
„Dolar na 2025 rok wygląda nieźle”
Na amerykańskiego dolara postawił również Daniel Kostecki, analityk rynków finansowych CMC Markets, dostrzegając w nim potencjał do wzrostu:
„Tak myślę, że to będzie dolar. Tutaj mamy dwie możliwości dla Stanów Zjednoczonych. Albo dalej będą tak silną gospodarką, jaką są do tej pory. Co wymusi nadal utrzymywanie relatywnie wysokich stóp procentowych w stosunku do innych krajów, co siłą rzeczy dolara przyciągnie do Stanów jeszcze mocniej niż do tej pory, a z kolei spowoduje, że inwestorzy zaczną sprzedawać waluty i aktywa innych krajów dosyć szybko”, powiedział Daniel Kostecki.
„Ale z drugiej strony, jeżeli nagle coś by się zadziało w gospodarce amerykańskiej ni stąd, ni zowąd, bo jest tam kilka procesów w tle, które mogą pogorszyć nieco atmosferę, no to wtedy też dolar by się umacniał na zasadzie po prostu kapitału do USA, bo jest tam nieco gorzej”, dodał.
Ekspert wskazał także potencjalną przyczynę osłabienia amerykańskiej waluty:
„Jedynym czynnikiem, który mógłby go osłabić jest sam Donald Trump, chociaż narazie nie spotkałem się z żadnym opracowaniem, które by tłumaczyło dlaczego dolar miałby być słaby za jego prezydentury. Aczkolwiek mam tutaj listę potencjalnych możliwości, jakie ma Trump, więc wiadomo, że jakby ich użył, to przestałbym na dolara stawiać. Natomiast z punktu widzenia makro, no to dolar na 2025 rok wygląda nieźle”.
Tekst przygotował FXMAG