Jak wynika z napływających ze Stanów Zjednoczonych danych, amerykańskie inwestycje mieszkaniowe zwolniły. Coraz więcej deweloperów rezygnuje z nowych budów. Zwyczajnie nie mają gwarancji, że stworzone w ten sposób mieszkania znajdą kupców.
Jeszcze w grudniu amerykańscy deweloperzy rozpoczęli o ponad 15% więcej inwestycji mieszkaniowych niż w listopadzie. Tymczasem już kolejny miesiąc przyniósł tąpnięcie w tej materii. W styczniu rozpoczęto o blisko 10% inwestycji mniej, niż miało to miejsce w grudniu. To uśredniona wartość dla wszystkich typów nieruchomości mieszkaniowych. W przypadku konkretnych inwestycji spadek jest jeszcze bardziej widoczny. Jeśli bowiem chodzi o budynki wielorodzinne, spadek względem ubiegłego miesiąca wynosi aż 13,5%.
Procentowa zmiana liczby rozpoczętych inwestycji mieszkaniowych w danym miesiącu

Źródło: Bloomberg
Warto zaznaczyć, że obserwatorzy rynku i analitycy spodziewali się pogorszenia sytuacji, ale nie w aż takim stopniu. Prognozy zakładały spadek nieznacznie przekraczający 7%. Różnica między rzeczywistością a oczekiwaniami to więc niecałe 3 punkty procentowe. W efekcie mówimy o największym spadku rozpoczętych inwestycji w odniesieniu miesiąc do miesiąca od marca ubiegłego roku.
Deweloperzy nie chcą kolejnymi ofertami zapychać rynku
Bo ten już w obecnej sytuacji niemalże pęka w szwach. Oferuje znacznie więcej nieruchomości, niż kupujący są w stanie nabyć. Dość powiedzieć, że obecny zasób mieszkań i domów na sprzedaż jest 9 razy większy od średniej sumy takich nieruchomości sprzedawanych w jednym miesiącu. To największa dysproporcja od 2022 roku.
Jak zauważa amerykański ekspert Adam Kobeissi z The Kobeissi Letter, w przeszłości tylko w 4 okresach podaż w ciągu miesiąca była wyższa niż obecnie, przy czym 3 z nich przypadały na recesje. Mówimy więc o bezprecedensowym zjawisku. Kobeissi spodziewa się zresztą, że wyjście z tej sytuacji może być tylko jedno. Deweloperzy będą musieli obniżyć ceny, by zbyć nadwyżkę nieruchomości.
Ci są zresztą świadomi swojej nieciekawej sytuacji, co odzwierciedla amerykański indeks nastrojów deweloperów. Ten w lutym spadł o 5 punktów względem stycznia. Mało tego, jeszcze gorzej prezentują się wartości indeksu spodziewanych sprzedaży w przyszłości. Ostatni odczyt jest najniższym od czasów pandemii.
Tekst przygotował FXMAG