Nieruchomości mogą jeszcze mocno podrożeć. Oto, co musi się stać
Rynek nieruchomości mieszkaniowych w Polsce pozostaje rozpędzony. Ceny mieszkań wspięły się w ciągu ostatnich miesięcy mocno w górę. Najnowsze dane NBP pokazują, że w największych miastach Polski ceny mieszkań wzrosły o ponad 19% w ciągu ostatnich 12 miesięcy.
Pojawiają się jednak pewne oznaki stagnacji cen. Pisaliśmy między innymi o tym, że średnie ceny mieszkań na rynku wtórnym w lipcu w wielu miastach spadły w porównaniu do czerwca. Wynika z analizy Marcina Drogomireckiego.
Zniżka z miesiąca na miesiąc obserwowana była w Warszawie, Wrocławiu, Gdańsku, Poznaniu, Bydgoszczy i nie tylko. Z kolei nieznacznie wzrosły ceny mieszkań z rynku wtórnego w Krakowie oraz Katowicach, ale tylko o 0,2%.
Jednak segment mieszkaniowy to nie jedyny obszar rynku nieruchomości. Ogromnym sektorem są nieruchomości komercyjne. Chodzi o hotele, biurowce czy lokale usługowe. W tym przypadku w Polsce miał miejsce ogromny spadek liczby transakcji sprzedaży budynków komercyjnych.
W I kwartale 2024 roku całkowita wartość transakcji na rynku nieruchomości komercyjnych w Polsce wyniosła około 375 mln EUR. To najniższy wynik od 2010 roku. Trudno nazwać to inaczej niż zapaścią.
Pojawiają się jednak oznaki poprawy sytuacji. Ekspert Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa (PZPB), Damian Kaźmierczak, przedstawił w nowej analizie możliwe scenariusz mocnego odbicia w sektorze nieruchomości w Polsce. Dotyczy ona zarówno rynku nieruchomości komercyjnych, jak i mieszkalnych.
To może rozpędzić sektor nieruchomości w Polsce
Wśród najważniejszych czynników, jakie wymienił ekspert PZPB, są przede wszystkim spodziewane obniżki stopy procentowej. Dla liczących na spadki cen mieszkań to nie jest dobra wiadomość, wynika z analizy Damiana Kaźmierczaka:
“Cięcie stóp procentowych w Polsce to potencjalnie duży impuls dla mieszkaniówki, bo spadną koszty kredytów hipotecznych” – uważa Damian Kaźmierczak z Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa.
Innymi słowy, obniżenie stóp procentowych przez Narodowy Bank Polski spowodowałoby spadek oprocentowanie kredytów na mieszkanie. Mogłoby to wywołać falę wzrostu popytu, która wywarłaby presję na wzrost cen.
Mieszkania mogą również podrożeć przez nowe programy stymulujące popyt. Chyba każdy Polak usłyszał już o tym, że opracowywany jest nowy projekt “Kredyt na Start”, który miałby zostać oparty o zerowe oprocentowanie pożyczki.
Nie da się ukryć, że rządowe programy tanich kredytów hipotecznych byłyby dużym impulsem dla komercyjnego rynku mieszkaniowego. Stwierdził Damian Kaźmierczak z PZPB. Zupełnie czym innym jest dyskusja, czy takie programy w ogóle są u nas potrzebne, ale tego tematu tu nie poruszam.
Nieruchomości komercyjne czekają na impuls
Kulejąca sytuacja w sektorze nieruchomości komercyjnych jest na tyle słaba, że zapewne niewiele trzeba, by ją poprawić. Wśród czynników, które mogłyby rozkręcić koniunkturę w tym segmencie również wymieniana jest polityka pieniężna.
Wiele nieruchomości komercyjnych finansowana jest w EUR. Zatem, kluczowe są w tym przypadku stopy procentowe Europejskiego Banku Centralnego (EBC).
EBC już rozpoczął proces obniżek stopy procentowej wcześniej w tym roku. Według Damiana Kaźmierczaka z PZPB, do mocnego odbicia sektora nieruchomości komercyjnych mogą przyczynić się dalsze cięcia stóp procentowych w strefie euro.
Tekst przygotował FXMAG