Kurs dolara względem wielu różnych walut podlegał w ostatnich dniach sporym wahaniom. To głównie efekt ogromnych zawirowań w sprawie polityki celnej Stanów Zjednoczonych. Dodatkowe opłaty były nakładane i zawieszane w przeciągu kilkunastu godzin. Rynek reagował dynamicznie na każdą z tych zmian.
Kurs dolara znowu rośnie
Jeszcze 20 stycznia tego roku za jednego dolara trzeba było zapłacić 4 złote i 20 groszy. Dziś ta cena jest już o aż 15 groszy niższa. A i tak było korzystniej z perspektywy Polaka, bo lokalny dołek kurs dolara zaliczył w poniedziałek 27 stycznia. Wówczas kosztował „tylko” 4 złote i jeden grosz. Tamta sesja była jednocześnie ostatnią spadkową z całej serii. Łącznie kolejnych sesji, które zamknęły się na spadku, było 6.
Później z kolei przyszła 5-dniowa seria wzrostowa, która jednak nie wiązała się z tak dynamicznymi zmianami kursu dolara, jak to było w przypadku tej spadkowej tydzień wcześniej. Jeszcze ten tydzień rozpoczął się od wzrostu, który był reakcją rynku na cła wprowadzone przez Donalda Trumpa. Tamtego dnia dolar umocnił się względem niemal każdej innej waluty.
Już 24 godziny później kurs dolara zaczął spadać. To również reakcja rynku na politykę celną USA, ale tym razem nie chodziło o nałożenie nowych opłat, a o ich zawieszenie w wyniku kompromisu z władzami Kanady i Meksyku. W środę kurs dolara kontynuował spadek, ale w czwartek znów rośnie. Na moment pisania tego tekstu możemy mówić o wzroście rzędu 0,5%.
Jak dolar stoi na tle innych walut? Kurs EUR/USD czwartkową sesję rozpoczął od spadku. Ten jest jednak mniejszy niż 0,4%. To pierwsza spadkowa sesja na tej parze walutowej od poniedziałku. W tym czasie kurs euro względem dolara wzrósł o 1,5%.
Bardzo podobnie sytuacja wygląda na parze GBP/USD. Od poniedziałku funt umocnił się na tle dolara o 1,5%. Czwartkowa sesja rozpoczęła się jednak od spadków, co prawdopodobnie było reakcja rynku na spodziewaną obniżkę stóp procentowych przez Bank Anglii. Gdy o 13.00 oficjalnie ją potwierdzono, kurs dodatkowo spadł jeszcze o 0,4%.
Kurs dolara – prognozy
Czego możemy spodziewać się po kursie dolara w najbliższych tygodniach i miesiącach? Niestety dla kieszeni Polaków zainteresowanych wymianą waluty na dolary, później może być tylko drożej. Tak wynika z prognoz wielu analityków. Ci z MUFG spodziewają się, że pod koniec marca kurs dolara względem złotego może znaleźć się nawet na poziomie 4,30. Gdyby ten scenariusz się sprawdził, dolar podrożałby o 25 groszy w 2 miesiące. Warto przy okazji zaznaczyć, że do tego pułapu kurs nie doszedł od października 2023 roku.
Co ciekawe, nie jest to wcale najbardziej ekstremalny ze scenariuszy, które proponują analitycy. Eksperci Barclays oczekują, że do końca marca kurs dolara względem złotego może skoczyć nawet do poziomu 4,36. Według niektórych z biegiem roku dolar może drożeć nawet bardziej. Goldman Sachs uważa, że do końca roku może on kosztować nawet 4 złote i 64 grosze. Gdyby to się spełniło, mówilibyśmy o wzroście rzędu aż 15% od obecnego poziomu.
Pozostałe instytucje też w większości przypadków oczekują wzrostów kursu dolara, ale nie liczą na aż tak dynamiczne zmiany, jak wyżej przytoczeni fachowcy. Analitycy BNP Paribas spodziewają się, że kurs dolara względem złotego ostatecznie przekroczy poziom 4,30, ale dopiero pod koniec tego roku.
Tekst przygotował FXMAG